TWÓRCZOŚĆ JEST W NAS - o fenomenie warsztatów rysunku realistycznego
Napisał(a) Zespół Punctum środa, 29 grudnia 2010 13:51
Pierwszego dnia uczestnik nie potrafi rysować. Ostatnie próby rysowania pamięta z dzieciństwa. Piątego dnia (lub po ok. 15 godzinach ćwiczeń) rysuje realistyczny autoportret.
Głosy uczestników poprowadzą Was przez doświadczenie odkrywania talentu, który uznaliśmy, że drzemie w prawie każdym z nas (wypowiedzi oznaczone są kursywą). Dodaliśmy komentarze, przeczytajcie całość.
„Nie parałam się rysowania sądząc, że nie mam ani talentu, ani cierpliwości. Niemniej jednak malarstwo zawsze wzbudzało we mnie podziw. Nigdy wcześniej nie podejrzewałam, że będę rysować tak piękne arcydzieła”.
Dzięki zastosowaniu metody Betty Edwards, Iwona Maj (architekt i plastyk) może nauczyć wszystkich między dwunastym, a sto pierwszym rokiem życia rysunku realistycznego. Zajęcia są okazją do rozwoju własnego umysłu – powiększenia liczby połączeń między analityczną, lewą półkulą (rozwijaną w trakcie nauki szkolnej), a twórczą i emocjonalną prawą (prawie zawsze zaniedbywaną w procesie nauczania). Odmienny sposób myślenia oddaje następująca wypowiedź:
„Rysując portret nie staram się głowy twardo oddzielać od otoczenia, ponieważ chcę zachować ruch osoby. Przecież tylko martwy zastyga w bezruchu. Mój rysunek stał się trójwymiarowy, wyszedł mi poza płaszczyznę arkusza papieru”.
Oto porównanie autoportretu, narysowanego przez tą samą osobę na początku i na końcu warsztatów:
W okresie mniej więcej 12 lat kształtuje się ostateczna lateralizacja półkul mózgowych. U większości ludzi tylko jedna półkula staje się dominującą. Prawie u dwóch trzecich społeczności – półkula lewa. Sposób nauczania w większości polskich szkół również sprzyja rozwojowi lewej półkuli. Z tej przyczyny druga półkula, półkula prawa, która odpowiada za zdolność do refleksji, całościowe ujmowanie rzeczy i zjawisk, a także za umiejętność rozumienia stosunków przestrzennych, bywa zaniedbywana.
Aktywizacja prawej półkuli i jej skoordynowanie z pracą lewej półkuli sprzyja poprawie efektywności myślenia, kojarzenia, koncentracji uwagi oraz oczywiście kreatywności i twórczości.
Betty Edwards twierdzi, że przywilej rysowania dostępny jest każdemu, kto skończy 12 lat i umie czytelnie pisać. I to jest jedyny warunek uczestnictwa w warsztatach Punctum.
Iwona Maj tak powiedziała o swoim doświadczeniu prowadzącej:
„Każde kolejne zajęcia z młodzieżą i dorosłymi, różnych zawodów i w różnym wieku, utwierdzają mnie w przekonaniu, że rysowanie jest umiejętnością globalną – każdy może się nauczyć, jeśli tylko chce. Uważam, że obok nauki czytania, pisania i matematyki - rysowania realistycznego powinno nauczać się w szkole”.

Dla kogo przeznaczone są warsztaty rysunku realistycznego? „Nawet, gdy kazano mi rysować rekwizyt leżący na stoliku, rysowałam go z pamięci. Pokonanie tego oporu otworzyło mnie na tworzenie profesjonalnych rysunków realistycznych”. „Przecież zdjęcie nigdy w życiu nie odda emocji, z jakimi tworzy się rysunek. Nagle zauważyłam, że posługuję się krótką, zdecydowaną kreską, rysuję w sposób, który określiłabym 'kanciasty', ale instruktorka poprawiła mnie mówiąc 'z charakterkiem'. Coś w tym jest!” „Wzięłam kartkę papieru, ołówek i powiedziałam sobie 'Potrafię to zrobić'. Zrobiłam”. „Odkryłam, że rysowanie bardzo mnie odpręża. Oddycham głębiej, jestem spokojniejsza. Muszę to robić częściej!” „Zainteresowałam się oddziaływaniem indywiduum człowieka na powstawanie jego dzieła – są to niesamowite obserwacje. Przestało mi też zależeć na wyrazistości, o którą tak bardzo walczą najlepsi fotografowie”. Sami uczestnicy wakacyjnych warsztatów byli zaskoczeni, jak wielkie postępy poczynili w ciągu pięciu dni. 25 rysunków wykonanych na warsztatach, oddawało podobieństwo, proporcje rysowanego obiektu. Pokazywały światłocień i poprawną kompozycję. Każdy zdobył umiejętność poprawnego rysowania. Trudno było uwierzyć w zaistniałą przemianę. Można obudzić „uśpione” w nas talenty, które świadomie uległy zepchnięciu na dalszy plan, wystarczy pięć dni lub ok. 20 godzin ćwiczeń. Dlaczego warto zapisać się na warsztaty? • Warsztaty są jednorazowe, a zdobyte umiejętności zostają na zawsze. „Przecież zdjęcie nigdy w życiu nie odda emocji, z jakimi tworzy się rysunek. Nagle zauważyłam, że posługuję się krótką, zdecydowaną kreską, rysuję w sposób, który określiłabym 'kanciasty', ale instruktorka poprawiła mnie mówiąc 'z charakterkiem'. Coś w tym jest!” Warsztaty są również okazją do pokonywania własnych słabości: „Dla mnie największym problemem było wyłączenie wciąż wtrącającej się w moje rysunki lewej półkuli, która przymuszała mnie do rysowania w sposób schematyczny. Pokonanie tej bariery kosztowało mnie paru godzin walki z frustracją i rozczarowaniem. W końcu się udało.” • Warsztaty dostarczają wiedzę o rysowaniu w teorii i praktyce: „Rysowałam od dawna ot tak, po prostu, ponieważ lubię gryzmolić, szczególnie w czasie słuchania wykładów. Zauważyłam, że moje prace o tematach abstrakcyjnych są ciekawsze niż te z tematyką realistyczną. Kluczem do właściwego rysowania okazały się perspektywa i proporcje, których uwzględnienie uratowało moje realistyczne rysunki. Dziękuję za to instruktorce”. Jeszcze kilka słów od osób, które ukończyły warsztaty: Polecam warsztaty rysunku prowadzone przez Iwonę Maj. Prowadząca jest świetnym dydaktykiem, a każdy dzień zajęć z nią jest przyjemnością i wyzwaniem, podczas którego uczestnicy uczą się nowej umiejętności. Od kilku lat jestem fanką koncepcji Betty Edwards i z radością przyjęłam informację, że Pani Iwona Maj prowadzi warsztaty jej metodą. Program warsztatów przede wszystkim gwarantuje stałą obserwację postępów robionych przez uczestników. - Marta
Nigdy nie rysowałam, twierdziłam, że bliższe jest mi słowo, a nie obraz. Już drugiego dnia spoglądałam na swoje prace z niedowierzaniem. Zrozumiałam, że nie o mój talent tutaj chodzi, ale o moje możliwości, które dzięki warsztatom mogę maksymalizować. Słowo, które bardzo ceniłam, a które tak mocno związane jest z lewą półkulą, nie dopuszczało do głosu mojej prawej półkuli – a tylko ich współpraca może właśnie zmaksymalizować możliwości intelektualne każdego człowieka. - Ewelina Nie było łatwo. Wszyscy uczestnicy w ciągu kilku bardzo intensywnych dni przeżyli artystyczną szkołę przetrwania. Jednak wiedza i wiara prowadzącej nie pozwalała nam na rzucenie ołówków w kąt. I uczestnicy, i goście byli zdumieni jakością prac. Tematy były naprawdę trudne dla osób, które rysowały ostatnio w dzieciństwie: autoportrety, dłonie, korytarze czy krzesła. Wielokrotnie pokazywałam już swoje prace i opowiadałam, jak powstawały. Ludzie patrzyli z niedowierzaniem i pytali, kiedy będą następne warsztaty. - Hanna Warsztaty były prowadzone bardzo rzetelnie, profesjonalnie. Zawsze zaczynały się od wprowadzenia, czyli części teoretycznej. Ogromną ich zaletą był fakt, prowadzący mógł indywidualnie traktować każdego rysującego. Był czas na naukę i na praktykę - rysowanie. Rezultat był zaskakujący! - Taida
DLA WSZYSTKICH, a w szczególności:
Po zakończeniu warsztatów, każdy uczestnik posiada umiejętności (zestaw ćwiczeń praktycznych, ich teoretyczne podstawy) oraz zestaw materiałów, do których może sięgać w dowolnym czasie i miejscu, po warsztatach.
• Nie wiesz, od czego zacząć naukę rysowania – warsztaty są dla Ciebie!
Warsztaty stanowią podstawę (bazowe umiejętności) do dalszych zajęć artystycznych: rysunek, malarstwo, rzeźba, rysunek architektoniczny, projektowanie form przestrzennych: wnętrz, mebli, przedmiotów użytkowych.
• Poznaj siebie! Warsztaty rozwijają indywidualny, charakterystyczny dla każdego uczestnika sposób rysowania (własna kreska, własny sposób prowadzenia ołówka, własny sposób odtwarzania widzianego obrazu, itp.).
Częścią cyklu są wykłady wprowadzające, które wyjaśniają, jaki związek mają podstawowe zasady pracy mózgu człowieka i pokazują, jak zasady te możemy zastosować w ćwiczeniach wykonywanych w czasie warsztatów. Tematy wykładów to:
| « poprzednia | następna » |
|---|



